Artykuł Zwolnienia lekarskie pracowników pochodzi z serwisu Detektyw Tomasz Różycki.
]]>W naszym kraju zwłaszcza większe firmy borykają się ze zwolnieniami lekarskimi pracowników.
Dlatego taki oto problem doprowadził jednego z pracodawców do naszego biura.
Właściciel firmy ostrzeżony przez swoje biuro kadr, że kilku pracowników przynosi zwolnienia lekarskie.
Biuro kadr podejrzewało, że są one fikcyjne.
Zwróciły im na to uwagę pewne osoby, które widziały tych pracowników niby obłożnie chorych, a poruszających się w miejscach, w których nie powinny być.
Biorąc pod uwagę, że firma wykonywała nietypowe unikatowe na rynku czynności i b. dobrze płatne.
Kierownictwo podejrzewało w konsekwencji, że pracownicy wykształceni u nich wynoszą usługi i pewną myśl techniczną poza firmę.
Dlatego potrzebowali kogoś, kto w sposób rzetelny to potwierdzi.
Wydawałoby się, że nic prostszego obserwować osoby podane na przysłowiowym talerzu, bo przecież dostaliśmy ich zdjęcia, nazwiska, miejsce zamieszkania itp.
Wcześniej pracodawcy próbowali wyśledzić te osoby przez zaufanych pracowników, ale obserwowani się zorientowali i grali-udawali pod obserwujących.
Więc nie było wyjścia i trzeba było zadzwonić do profesjonalnej firmy, wybór padł na Biuro Detektywistyczne Różycki z Krakowa.
No i detektywi zaczęli obserwować 1 z 4 osób, co do których istniały w/w podejrzenia, ponieważ pracodawca liczył na jak najtańsze załatwienie sprawy.
Obserwacja początkowa nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, ponieważ figurant był b. czujny i wystraszony wcześniejszymi podchodami zleceniodawcy.
Już po kilku dniach spokoju zaczął się ruch, figurant poruszał się w sposób, na jaki mu zwolnienie nie pozwalało.
Z uszkodzonym kręgosłupem człowiek nie porusza się samodzielnie samochodem itp.
Obserwowany pojechał do innej części miasta w teren z dużym natłokiem firm, ale gdzie wejścia były kontrolowane i legitymowane, co mocno utrudniało pracę detektywów.
Ponadto ze względu na koszty, obserwacja prowadzona była doraźnie.
Efektem było ustalenie, że co drugi dzień figurant przebywał w tym zakładzie od 6 do 10 godz. w danym dniu.
To do sprawy tylko częściowo wnosiło jakieś informacje. Została przeprowadzona rozmowa z właścicielem firmy o kosztach.
Efektem rozmowy było, że zleceniodawca zgodził się rozszerzyć obserwacje na pozostałe 3 osoby.
Nawet wyasygnował środki na wprowadzenie osoby do podejrzanego miejsca – firmy, w której przebywał figurant na zwolnieniu.
No dopiero zastrzyk gotówki do działań i rozszerzenie kompetencji spowodowało uzyskanie efektów.
Ponieważ obserwacja pozostałych trzech osób ustaliła, że też przychodzą do tego zakładu pracować, ale wjeżdżają wejściem technicznym do środka.
Nic nam nie pozostało jak przygotować człowieka o odpowiednim profilu do wejścia na dany zakład pracy, co też uczyniliśmy.
Nie obyło się to bez dużych trudności i drobnych wpadek, bo profil pracowników był wąski i szczególny więc łatwy do rozszyfrowania, jeśli by ktoś udawał. Udało się, to zrobić, nasz prywatny detektyw udokumentował na filmie pracę umysłowo-fizyczną przy budowie b. specjalistycznych maszyn.
Wszyscy czterej panowie pracowali na jednej hali u konkurencyjnej firmy.
Oczywiście wiązały się z tym odpowiednio wysokie uposażenia finansowe.
Nadmieniamy, że tylko dwie takie firmy są w Polsce i to w jednym mieście, ale nie w Krakowie.
Efekt pracy Biuro Detektywistyczne Różycki to ustalenie, że wszyscy podejrzewani pracownicy przynosili lewe zwolnienia, (wątek lekarski to już inna sprawa). Poza tym sprzedawali myśl techniczną z macierzystej firmy dla konkurencji.
Dyrekcja wbrew początkowym obiekcją była usatysfakcjonowana wynikami naszej pracy.
Pozbyto się pracowników, ale też i ukrócono wielomilionowe straty powodowane przez pracowników na rzecz innej firmy.
Z tego tytułu dostaliśmy nawet premie, bo nie spodziewano się tak dobrego efektu naszej pracy.
Ten przykład pokazuje, jak czasem obserwacja może zmienić efekt pierwszych podejrzeń i przynieść nowe fakty nieoczekiwane dla zlecającego prace detektywowi.
Tutaj też chcemy pokazać, że potrafimy wprowadzić pracownika do środka firmy.
Uzyskać odpowiednie informacje przez naszych prywatnych detektywów.
Zarejestrowane sprzętem ukrytym w ubraniu, które mogły stanowić dowód w rozprawie sądowej.
Konkludując Biuro Detektywistyczne Kraków radzi sobie z takimi sprawami z pozoru łatwymi, ale w efekcie okazującymi się b. trudnymi sprawami.
Ten i inne artykuły pisze i zamieszczam na swojej stronie internetowej:
http://detektywmalopolska.pl/ w zakładce BLOG.
Artykuł Zwolnienia lekarskie pracowników pochodzi z serwisu Detektyw Tomasz Różycki.
]]>