Jak zobaczyć Boga?

Jak zobaczyć Boga?

Jak zobaczyć Boga?. To dobre i odważne pytanie, na które ośmielam się dać odpowiedź.
Sami spróbujcie zrozumieć czy dobrze kombinuje.

Dygresja I

Prywatny Detektyw Kraków

Jestem człowiekiem, więc poszukuję różnych zrozumień, które są pomocne każdemu człowiekowi, nie zależnie od problemu, czy zawodu.
Taki temat zainicjowany przez detektywa jest też odpowiedzią na nowe zapotrzebowanie pojawiające się w umysłach klientów.
Tak temat trudny i nietypowy.
Jednak nie obawiam się śmieszności i posądzenia o niekompetencję.
Po prostu ten artykuł jest dla odpowiednich klientów, którzy znają i rozumieją świat nauki oraz ducha.
Takie poszukiwanie to moim zdaniem, duża forma pomocy klientom!
Oczywiście dla tych, którzy coś więcej widzą niż tylko czubek własnego nosa/ego.
Czy takie zrozumienie przemawia do Was?
Sami oceńcie już w meandrach własnych umysłów lub serc?
Przecież one stanowią, o jakości waszego rozwoju!

Jak zobaczyć Boga?

 

Jak zobaczyć Boga?
Jak zobaczyć Boga?

Bóg jest duchem, ale niewidzialnym dla ludzkich fizycznych oczu oglądających świat w 3D.
Natomiast dla ludzi uduchowionych lub świadomych postrzeganie jego jestestwa jest jak najbardziej możliwe. Ponieważ ludzie świadomi zaczynają automatycznie uruchamiać swoje zdolności postrzegania już na poziomie 5D, co daje im już szanse na dostrzeganie energii itp.
Wtedy rozumiemy, że oczy, jako takie nie mają tu aż tak dużego znaczenia, bo widzimy sercem czy też całym sobą, ale to już rozważania nie na ten post.

Ludzie niewidzący zawierzają lub wierzą w doświadczenia ludzi, co bardziej rozwiniętych jak: Jezus, Budda, Allach itp., lub inni też ze świata naukowego jak: Tesla, Ajnsztajn itp.

Dobrą drogą spojrzenia na Boga jest medytacja lub nauka, która musi się obowiązkowo wiązać z duchowością.

Spojrzenie mieszane naukowo/duchowe na nasz świat
Jak zobaczyć Boga?

Można spokojnie powiedzieć, że wszystkie formy, które dostrzegamy w naszym świecie, to różne kombinacje pięciu żywiołów: eter/przestrzeń, powietrze, ogień, woda, ziemia.

Dodatkowo rozróżniamy trzy rodzaje przestrzeni, czyli wszechświaty.
1. Wszechświat fizyczny.
2. Wszechświat mentalny.
3. Wszechświat przyczynowy.

Ponad nimi, stanowiąc ich wspólną istotę lub konstrukcję, bije boskie źródło, które nazwano, Bogiem lub najwyższą świadomością.

Żeby poznać Boga, trzeba najpierw poznać powyższe trzy przestrzenie.

Te przestrzenie składają się z pięciu podstawowych żywiołów:
-ETER, czyli PRZESTRZEŃ, która przenika wszystkie pozostałe, rozpoznawany przez dźwięk.
-POWIETRZE jest niewidzialne, ale jest rozpoznawalne przez dźwięk i dotyk.
-OGIEŃ jest widzialny, rozpoznajemy go przez dźwięk, dotyk i kształt.
-WODA jest jeszcze gęstsza rozpoznawana przez dźwięk, dotyk, kształt i smak.
-ZIEMIA najbardziej gęsta rozpoznawana przez dźwięk, dotyk, kształt, smak i zapach.

Kształt jest domeną głównie ognia, wody i ziemi, za to eter i powietrze nie mają kształtu.

Wszechświat fizyczny
Jak zobaczyć Boga?

Istnienie we wszechświecie FIZYCZNYM jest nietrwałe i podlega ciągłym przemianom.
Wszelkie formy zmieniają się zgodnie z czasem swoją formę i nazwę, co chwila, przybierając inną.
Również wszystko jest w ciągłym ruchu, ponieważ jest zbudowane z atomów, a one ciągle poruszają się i nieustannie zmieniają swe położenie.
Dlatego z automatycznie rozumiemy, że formy, które tworzą, muszą się zmieniać.

To wszystko dotyczy również ludzkiego ciała, czyli jego zmienności i nietrwałości.
Rasa ludzka, zwierzęca, roślinna, insektoidalna itd. to takie fale energii/świadomości na podłożu/energii plazmatycznej łączące się ze sobą w przeróżne formy zgodnie z projektem/programem.
Również wszelkie siły złe i dobre to też fale energii plazmowej zakodowanej odpowiednim programem.

Dlatego mając powyższe zrozumienie na uwadze, ośmielam się powiedzieć, że życie to nieprzerwany proces przemian i przekształceń. Oczywiście świadomej i projektowanej energii dla wewnętrznych bytów świadomości w danej przestrzeni, przenikających się wzajemnie na podłożu kreacji sprawczej tworzącej w konsekwencji materię fizyczną.

Człowiek, jako maszyna biologiczna jest zaprojektowana do samodzielnego myślenia, więc produkuje myśli, w swoim mózgu i komórkach ciała. Wiemy już, że myśli mają krótką żywotność. Poza tym podlegają zmianom tak jak i samo ciało przez: narodziny, wzrastanie, dojrzewanie, przekwitanie, zamieranie i śmierć.
Zaznaczam i przypominam, że myśli pochodzące z serca to już jest, co innego!!!

Detektyw Kraków

Dedukuję, że wszechświat fizyczny, zawiera miliardy słońc ze swoimi światami planetarnymi.
Wielu już wie, że takich wszechświatów jest też niezliczona ilość.
Dlatego można z dużą pewnością przyjąć, że Ziemia stanowi dość drobny element w takiej ogromnej przestrzeni.
No i teraz spójrzmy na człowieka, czy nie jest jeszcze mniejszy?
To jest tylko spojrzenie z perspektywy typowo fizycznej i liniowości czasu.
Więc gdy zdołamy swoim umysłem wyobrazić sobie, chociaż mały kawałek tej przestrzeni fizycznej, to wtedy następuje już pomiar tej przestrzeni.
Zwróćcie uwagę, jak potężnym narzędziem dysponujemy, czyli mózgiem!

Świat fizyczny

Zrozumienie

Uważam, że świat, w którym żyjemy, jest przemijający tak jak istota ludzka. Jeśli podejmiemy próbę zrozumienia tego, to z czasem i doświadczeniem zauważymy, że jest to główna/jedyna istota zwana Bogiem/Kreacją/Praprzyczyną.
Wtedy zobaczymy ją już, jako niezmienną!
Takie spostrzeżenie/zrozumienie spowoduje chęć stania się również takim samym, czyli niezmiennym i nieprzemijającym. Ponieważ dostrzegamy wartości, rozwój, potęgę a przede wszystkim przepiękną istotę, czyli SIEBIE w wielorakości i potędze stanowienia o sobie lub innych projektach życia.

Rozumiemy już, że sami staniemy się konstruktorem i bogiem dla stworzonych poprzez własną kreację istot. Istoty te oczywiście też mogą być poddane podobnym prawom, Ty je ustanawiasz, celem tworzenia doświadczenia!!!

Dlatego takie zrozumienie tworzy już w twojej istocie pragnienie, a to już świadczy o naszej świadomej boskości.
Inaczej mówiąc, powoli zaczynamy rozumieć, że jesteśmy nim, czyli Bogiem!!!

Tylko pytanie, może retoryczne?

Jak wiele wielorakości połączyliśmy w jedność i jak bardzo się połączyliśmy z główną praprzyczyną?
Ile nowych światów jesteśmy w stanie tworzyć na danym etapie?
Teraz wszyscy są świadomi, że wszelkie dzieła ludzkie typu: gry, filmy, klony, rośliny, bakterie, wirusy, sztuczne inteligencje, wyobraźnia, fantazja itd. to taka mała namiastka tworzenia własnych światów.
Tak, one wszystkie mają swoją formę życia i energii.
Tak, są ulotne i nietrwałe!
Tak, my dopiero raczkujemy:)

Oczywiście nie odpowiadam za indywidualną czasową niepamięć powodującą rozliczne i odmienne spostrzeżenia oraz doświadczenia.

Oprócz tego zaczynamy rozumieć, że świat materialny, jest wielkości jakby atomu w świecie mentalnym!
Czy zdajecie sobie z tego sprawę, zastanówcie się nad tym?
Rozumiemy, że boskie źródło ożywia świat fizyczny i mentalny tak samo, jak ożywia bezwładne ciało ludzkie swoją mocą z przestrzeni przyczynowej.
Dosłownie każda manifestacja fizyczna ma swoje źródło, czyli jest to w świecie przyczynowym rozumianym, jako napęd wszystkiego, co fizyczne.

Oczywiście powtarzam się już, że w naszym świecie ta energia sprawcza jest zmienna w swojej formie, ponieważ wszelkie formy ulegają ciągłym przemianom.

Jeśli chcesz zobaczyć boga, to użyj swojego serca, to jedyne narzędzie skuteczne i dostępne istocie ludzkiej.

Świat mentalny

W naszym rozumieniu serce jest niezaprzeczalnie połączone z intuicją.
Bo czym jest intuicja?
Tak jest myślami serca!

Jak ją usłyszeć?

Najpierw trzeba się uspokoić, ale tak prawdziwie!
Pozbyć się pokarmów mięsnych i tych trujących!

Reszta nastąpi samoistnie, ponieważ zaczniemy słyszeć ją i działać według jej rad!

Dlatego świat mentalny, to świat posługujący się intuicją i postrzeganiem pozazmysłowym!

Intuicja to nie przeczuwanie wszystkiego, to nie strach, który później się materializuje.

Intuicja to przeczucie wyższego rzędu, przeczucie, które prowadzi nas do rozwiązania problemów istotnych dla nas i zbiorowości.

Zaznaczam, intuicja nie przeczuwa wszystkiego!!!

Dodatkowe rady o życiu w intuicji/sercu

Życie na tym poziomie powoduje, że trzeba zaufać, zawierzyć Wyższej Inteligencji.
Intuicja umożliwia bezpośrednie poznawanie świata, bez cudzych opinii i sugestii.
Jest niemożliwa do zbadania naukowego, nie poddaje się logice.
Aby być biegłym w niej, należy nauczyć się pokory wobec świata takiego, jaki jest.
Natomiast kontrolowanie intuicji może ją przytępić.
Jednak samokontrola zakłada, że twój umysł jest mądrzejszy od ciebie i od Wyższej Inteligencji/Boga.

Detektyw
Świat mentalny

 

Zmienność, uwaga i podróż
Jak ujrzeć Boga?

Dlatego warto rozumieć, że naturą pięciu żywiołów świata materialnego jest zmienność.
Żeby doświadczyć stanu niezmienności, musisz wyjść ponad pięć żywiołów i ponad formy z nich zbudowane.

Czyli możesz w każdym wybranym przez ciebie miejscu zamknąć oczy i wtedy kierujesz uwagę ku wnętrzu.
Intuicyjnie wyczuwasz obraz Boga w swym sercu.
Nie odbierasz tego oczami, ale rejestrujesz obraz oczami w umyśle i utrwalasz w sercu.
W świecie fizycznym nie możesz doświadczyć Boga bezpośrednio.
Możesz jedynie pośrednio zaznać jego bliskości przejściowo tak jak każde inne doznanie w tym świecie.
Zauważone i doznane uczucie będzie ewoluować w kierunku radości nieprzemijającej.
W ten sposób rozpoczniesz podróż do szczęśliwości i nowych zdolności panowania nad energią.
Oczywiście będziesz po kolei przemierzał w różnych formach i doświadczeniach trzy światy: fizyczny, mentalny i przyczynowy zgodnie z przepracowanym poziomem swojej świadomości.

Świat przyczynowy
Jak zobaczyć Boga?

Świat przyczynowy ma swoje źródło w transcendentnym świetle/najwyższej inteligencji/kreacji, które obejmuje wszystkie światy.
Tutaj wszystko jest przejściowe i nietrwałe.
Zauważmy, że w tym świecie nie tylko odbicie, ale i oglądany przedmiot jest nieprawdziwy i złudny.
Ponieważ pochodzi ze świata mentalnego, w którym obrazy są nietrwałe i ulotne, lecz mogą stanowić odbicie tego, co wieczne i prawdziwe.

W przestrzeni przyczynowej lśni jedynie czysta światłość.

Jeśli tam dotrzesz, to jesteś nie jedną osobą, lecz trzema, mianowicie:
-Tym, za kogo się uważasz, jest twoje ciało, ale nietrwałe i nieprawdziwe.
Wszelkie twoje doznania, przeżycia i uczucia są krótkotrwałe.
Ciało i wszelka jego aktywność należą do świata fizycznego.
-Osobą, za którą uważają cię inni, to obraz mentalny, należący do świata mentalnego. Ten obraz jest również zmienny i nieprawdziwy tak jak cały świat mentalny. W rzeczywistości jesteś niepodlegającą żadnym zmianom światłością w świecie przyczynowym.
-Tym, kim naprawdę jesteś, sam myślę, że Bogiem, Stwórcą, Siłą Sprawczą doświadczającą się w sobie poprzez sztuczny podział, w niepamięci częściowej złudnego prawa czasu.

Oczywiście w tym podziale dążący do jedności, ale również zanurzający się w dużych gęstościach fizycznych i niskich wibracjach, celem doświadczania się w jestestwie Boga.

Powtórzę, nad światem materialnym i subtelnym jest poziom przyczynowy!

W nim nie ma już ruchu oraz zmian.
Tak to już jest światło świetliste lub słup światła informacyjnego, jaki dostrzegał np. Tesla, Jezus, Budda, Allach lub inne istoty stojące dość wysoko w swojej świadomości.
Oczywiście nie mówię tu o religiach tylko o indywidualnej świadomości danych istot!

Dzięki temu światłu możemy doświadczać świata mentalnego i materialnego.
Zwróćcie uwagę na to, że gdyby nie istniał świat przyczynowy, nie istniałby dla was świat mentalny i materialny.

Dlatego, żeby zdobyć doświadczenie istnienia Boga w swoim istnieniu, trzeba przejść przez świat materialny, mentalny aż do przyczynowego.

Wtedy go już zobaczycie, ale niekoniecznie w całym ogromie jego istnienia!

Prawda, czyli tzw. Bóg jest tylko na poziomie przyczynowym.
Światło, czyli tzw. Bóg jest źródłem i składnikiem wszystkich trzech światów.

Czy już dostrzegacie jedność tych trzech światów lub wszechświatów?

Świat Przyczynowy

 

,,Tu i Teraz”
Jak ujrzeć Boga?

Mówię o świecie fizycznym, w którym musisz odkryć jedność doświadczeń w troistości istnienia światów: materialnego, mentalnego i przyczynowego.

Świat fizyczny ma trzy stany świadomości:

1. Stan jawy, czyli świat materialny.
2. Stan snu, czyli przestrzeni mentalnej.
3. Stan głębokiego snu, czyli świat przyczynowy.

Z tej perspektywy!
Dostrzegany jest już przez wielu dodatkowy świat czwarty, który jednoczy pozostałe, zwany nadświadomością lub stanem transcendentalnym.

Wyjaśniam
W stanie głębokiego snu, istniejesz jedynie na poziomie przyczynowym w przestrzeni absolutnego spokoju i szczęśliwości, ale jednocześnie w pełnej świadomości.
Natomiast czyny wypływające ze świadomości samego ciała są mało istotne.

Jednak, jeśli swój umysł skierujesz świadomie na istotę Boga i będziesz o nim myślał oraz rozważał w każdym doświadczeniu, to doświadczysz jedności z nim lub wszechobecności boskiej.

To zrozumienie jednoczy wszystko widoczne i niewidoczne w jedność oraz jest inspiracją świadomości.
Ponieważ gdy skupisz umysł na Bogu, on zwrotnie skoncentruję się na Tobie!!!!!!!!
Dlatego, że przy tym skupieniu myśli, uczucia nie podlegają żadnym zmianom.

Mała porada!!!

Wszędzie i we wszystkich okolicznościach zachowuj równowagę umysłu.
Cokolwiek się dzieje, niech twój umysł będzie skupiony w boskim świetle świadomości.
Utrzymanie koncentracji na Bogu zdobywa się poprzez dogłębne zrozumienie, czym jest przestrzeń fizyczna, mentalna i przyczynowa.
Nie mówię o zapamiętaniu informacji i żonglowanie nią przed innymi celem wzniesienia czy dowartościowania ego/mózgu.
Przypominam, ego tworzy osobne typowo fizyczne myśli, jako program pewnej formy sztucznej inteligencji.

Jako istota ludzka masz możliwość i jesteś ponad tymi wszechświatami/stanami świadomości?

Czy z tego korzystasz to inna sprawa?
Tutaj masz początkową informację o stanie faktycznym twojego istnienia.
Czyli kim jesteś i czym jesteś!!!
Co z tym zrobisz to twój wybór?!!

Zaznaczam!!!
Jesteś istotą transcendentalną, z najwyższą świadomością oraz wszelkimi możliwościami rzeczywistości.
To, co istnieje, to tak naprawdę nie istnieje, a co nie istnieje, to tak naprawdę istnieje.

Jeśli to zrozumiesz, wtedy uświadomisz sobie, że istnieje tylko ,,Jedno” i ono stanowi odwieczną prawdę.

Wtedy staniesz się naprawdę oświecony i zaangażowany w działaniu, co pozwoli Cię naśladować.
Ponieważ oświecony musi pokazywać i przedstawiać prosty i dokładny system podążania odpowiednią drogą wiedzy i praktyki, żeby adepci mogli podążać za nim.
Bóg jest łatwy do obsługi i dostaniesz, co zechcesz!!!
Jednak czy ty zrozumiesz prostotę tego faktu?

Jeśli tego nie robisz, to znaczy, że nie jesteś jeszcze kompetentny i nie umiesz pozyskać sił od Boga, tylko uzyskujesz je za pośrednictwem Matrixa od uwagi wszystkich spolaryzowanych istot.

To teraz jest misja dla oświeconego.
Jak zobaczyć Boga?

Po owocach jego czynów poznamy prawdziwego oświeconego.

Poniekąd oświecony musi stać się adeptem/uczniem, żeby stał się godny do zrozumiałego i skutecznego naśladowania.

Wtedy w oświeconym adepci dostrzegają prawdziwą istotę o czystym sercu!
Czy to już rozumiecie?

Nie ma tutaj w takim działaniu uczucia ,,ja” lub ,,moje”!
Jest tylko ,,My”!.
Również nie ma egoizmu ani przywiązania.
Natomiast akceptacja i podążanie likwiduje ego oraz tendencję do posiadania.

Uświadomienie sobie jedności tych światów i istot poruszających się w nich nie powoduje blokady w podejmowaniu się zwykłych czynności życia codziennego, jako wzór do naśladowania.

Wtedy też rozumiemy, że ciało fizyczne to pojazd służący do wykonywania poleceń Boga!!!
Właściwie zrozumienie tego powoduję duże łaski od Boga oraz pozytywne/lżejsze doświadczanie się pojazdu zwanego istotą ludzką.

 

Detektyw Kraków

 

Konkluzja
Jak zobaczyć Boga?

Wszystko jest energią mniej lub bardziej zagęszczoną!
Fakt, że ta energia jest świadoma!
Również oczekuje ona, żeby nią zarządzać!
Zarządzają energią: wola, słowa, program, wyobraźnia itp. świadomie kreowane!
Takie mamy programy lub sami tak się zaprogramowaliśmy!
Jeśli tego używamy, to się realizuje!

Detektyw

Więc wiemy już, że jesteśmy Bogiem!

Dlatego świadomie się rozpoznajmy lub przypomnijmy sobie o swojej mocy!
Wtedy zacznie się prawdziwa magia: miłości, doświadczeń w podróży be strachu, ale za to z ogromną świadomością.

Jak sobie uświadomicie w prawdzie ten fakt?
To, kto Wam podskoczy, czy wprowadzi kontrolę do waszej istoty?

Oczywiście, jeśli chodzi o kwestię zobaczenia Boga, jako całość oczami tak zagęszczonej energii, jak ludzkie ciało jest niemożliwe.
Możemy tylko dostrzegać jego bardziej ulotne emanacje od naszego ciała, ale do pewnego stopnia.
Poniekąd, żeby zobaczyć więcej, sami musimy ewoluować poprzez świadomość, a zatem i zmianę gęstości naszego ciała fizycznego.

Wtedy to pozwala zobaczyć coraz większą jego potęgę, ale tez stajemy się sami coraz więksi.
Tak więksi, ale też już nie możemy mówić o sobie w formie ,,Ja” tylko ,,My” bo będziemy się składać z wielu świadomości w postaci świadomego łączenia lub rozdzielania swoich jaźni ze swojej duszy.
Rozdzielania po wielu rzeczywistościach i liniach czasowych różnych światów, celem doświadczania się w tej wielkiej istocie.

Zaznaczam, że mówię o świadomym informacyjnym współistnieniu swoich form swojego jestestwa.
Oczywiście te formy już, jako większa świadomość i tak dąży do połączenia się we wszechświecie przyczynowym razem z Bogiem, czyli ze Sobą, jako Bogiem!!!.
Tak to trudne rozważanie!

Czy zrozumieliście, że to wszystko?

Tak, tylko kwestia zrozumienia?
I staną się cuda w jednej chwili, Tu i Teraz!!!
Dla tych, co zrozumieli, mogę powiedzieć już ,,Tu i Teraz”: Witajcie Bogowie!!!

Dygresja II

Biuro Detektywistyczne Kraków

Dlaczego, taki temat podejmuje detektyw na swoim Blogu?
Czy dobrym powodem może być rozbudowywanie wiedzy/zdolności detektywa?
Te zdolności mogą się przydać do szybszej i skuteczniejszej realizacji zleceń klientów?

Czyż wiedza nie jest kluczem do sukcesu?
Również takowa wiedza może świadczyć o moralności, etyce detektywa oraz zaufaniu do niego.
Oprócz tego detektyw może podlegać wielkim zmianom świadomości, zgodnie z projektem architekta.
Chyba że detektyw dostał polecenie dołożenia swojej cegiełki w realizowanej teraz światowej zmianie programu, który obsługuje ludzkie umysły.
Czy nie jesteśmy, jako ciało ludzkie swoistymi bio-robotami, w których siedzi cześć duszy, czyli jaźń, która napędza tę masę fizyczną?

 

Takie ukazanie Boga w Was jest satysfakcjonujące?
Czy go zobaczyliście?
Jeśli tak!
To do następnego razu Bogowie!!!

 

Ten i inne teksty piszę i zamieszczam na swojej stronie internetowej:
http: //detektywmalopolska.pl/ w zakładce BLOG.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Call Now ButtonZADZWOŃ